Media z samego założenia to narzędzie służące do przekazywania informacji w sposób rzetelny i neutralny. Jak wiadomo, każde narzędzie można użyć nie tylko do tego, do czego było pierwotnie przeznaczone. Niezależnie od tego czy jesteśmy na budowie czy w jesteśmy dyrektorem głównym wydania wiadomości w jednej z wielu stacji telewizyjnych. Porównanie będzie proste. Do czego służy młotek? Do wbijania gwoździ, zapewne, ale przecież nie tylko. Można rozbić nim cegłę, albo stłuc szybę? Można! Tak samo zachowują się media. Narzędzie może służyć opcjom politycznym, pewnym trendom, a wszystko zależy od ustaleń pomiędzy odpowiednimi osobami czy też organizacjami. Można powiedzieć, iż niezależne media to mit, zawsze komuś służą. Wyraźny, aż przejaskrawiony symbol to wielominutowe wystąpienia Jerzego Urbana, w swoim czasie rzecznika prasowego rządu. Pamiętamy te niewesołe czasy komuny i uśmiechniętą twarz pana rzecznika. Wygłaszanych obwieszczeń nie będziemy tu cytować, wszyscy przecież wiedzą o co chodzi. Tamte czasy to przeszłość, wiadomo. Jednak dzisiejsze media, a przecież jest ich wiele dają złudne poczucie wolności jeśli chodzi o wybór, czystość przekazywanych informacji. Każdą wiadomość można przecież przedstawić tak, że z pozoru ta sama informacja na różnych stacjach wygląda inaczej. Jest to zwykła manipulacja i niejako żonglerka nastrojami wyborców, którzy wcześniej czy później pójdą do wyborów i zagłosują pod wpływem mediów. To przecież jest zupełnie oczywiste.


Wiele osób narzeka, że telewizja w swojej ramówce nie przedstawia nic co warto by zobaczyć. To bardzo powszechne mniemanie. Im więcej stacji telewizyjnych, tym mniej nam się podoba, tym bardziej nie wiemy co oglądać. Media głównie nastawione są na rozrywkę, co jest logiczne raczej. Wiele osób, kiedy przyjdzie z pracy czy szkoły, chciałoby obejrzeć coś lekkiego, wesołego. Media dobrze o tym wiedzą, dlatego telewizja, radio i Internet lubią serwować nam rozrywkę. Czasem zarzuca się, iż telewizja publiczna, jako główne media, przedstawia nam za mało nauki, programów merytorycznie dobrych, wartościowych a za dużo karmi nas słabą rozrywką. Niedawno mieliśmy przesyt reality show, teraz mamy przesyt programów, gdzie znani ludzie tańczą, śpiewają, odgadują, robią różne przedziwne rzeczy. Z początku to bawi, ale takie media szybko czeka przesyt. Ileż to można oglądać? Zaczynają krzywić się widzowie. Tak samo jest z Internetem. Nowoczesne media też dotknęła ta sprawa. Bardzo popularne były do niedawna portale, gdzie można było nawiązać kontakty lub przeczytać plotki z życia gwiazd cieszyły się bardzo dużą popularnością, teraz te media notują spadek zainteresowania. Brzydko mówiąc, chyba się przejadło użytkownikom. Wielu z nich czeka na wartościowe programy, wartościowy kontent stron internetowych, tak by media mogły nie tylko bawić ale też i uczyć. Swoją drogą dużo też jest wiadomości, informacji i reklamy. Tu też mamy przesyt. Wolelibyśmy więcej programów edukacyjnych.

POLECAMY: