W większych miastach Polski swoje ośrodki maja lokalne oddziały Telewizji Polskiej. Stamtąd nadawane są programy regionalne, dotyczące danych miast, ościennych gmin czy województwa. Miała to być przeciwwaga dla ogólnopolskich, prywatnych stacji prezentujących tematykę wiadomości, informacji i szerokiego zakresu socjologii. Pomysł ten jednak nie udał się. Regionalne telewizje, nie spotkały się z wielką sympatią telewidzów, choć teoretycznie wiadomości lokalne powinny interesować ich bardziej niż te ogólnopolskie. Jak to możliwe, ze tak nie jest? Większość ludzi uważa media ogólnopolskie za bardziej profesjonalne, poza tym wiadomości z wieczornych wydań informacyjnych, tych lokalnych i tak wszyscy oglądali na portalach internetowych dotyczących danego miasta czy danej tematyki. Jeśli chodzi o ogólnopolskie centra telewizyjne, to przewodzi tu Warszawa, z telewizją publiczną. Ulicę przy Woronicza znają i kojarzą wszyscy, nawet nie Warszawiacy. Poza tym siedzibę tutaj ma TVN i Polsat. Ta ostatnia stacja kojarzona byłą i jest również z Wrocławiem, można wiec powiedzieć, że oba te miasta stanowią właściwie o sile telewizyjnych stacji w Polsce. Wydaje się jednak, że telewizja traci wielu odbiorców zainteresowanymi wiadomościami i informacjami, gdyż część tych wieści zdobywamy z Internetu. Co innego seriale czy transmisje z różnych wydarzeń politycznych, kulturalnych czy społecznych. Chociaż w dzisiejszych czasach to seriale coraz częściej zaczynają być oglądane w Internecie.


Wiele osób narzeka, że telewizja w swojej ramówce nie przedstawia nic co warto by zobaczyć. To bardzo powszechne mniemanie. Im więcej stacji telewizyjnych, tym mniej nam się podoba, tym bardziej nie wiemy co oglądać. Media głównie nastawione są na rozrywkę, co jest logiczne raczej. Wiele osób, kiedy przyjdzie z pracy czy szkoły, chciałoby obejrzeć coś lekkiego, wesołego. Media dobrze o tym wiedzą, dlatego telewizja, radio i Internet lubią serwować nam rozrywkę. Czasem zarzuca się, iż telewizja publiczna, jako główne media, przedstawia nam za mało nauki, programów merytorycznie dobrych, wartościowych a za dużo karmi nas słabą rozrywką. Niedawno mieliśmy przesyt reality show, teraz mamy przesyt programów, gdzie znani ludzie tańczą, śpiewają, odgadują, robią różne przedziwne rzeczy. Z początku to bawi, ale takie media szybko czeka przesyt. Ileż to można oglądać? Zaczynają krzywić się widzowie. Tak samo jest z Internetem. Nowoczesne media też dotknęła ta sprawa. Bardzo popularne były do niedawna portale, gdzie można było nawiązać kontakty lub przeczytać plotki z życia gwiazd cieszyły się bardzo dużą popularnością, teraz te media notują spadek zainteresowania. Brzydko mówiąc, chyba się przejadło użytkownikom. Wielu z nich czeka na wartościowe programy, wartościowy kontent stron internetowych, tak by media mogły nie tylko bawić ale też i uczyć. Swoją drogą dużo też jest wiadomości, informacji i reklamy. Tu też mamy przesyt. Wolelibyśmy więcej programów edukacyjnych.

POLECAMY: