Kiedyś prowadzący programy telewizyjne, wszystko jedno czy rozrywkowe czy polityczne, byli niejako dodatkiem pilotującym program i pilnujących zaplanowanego porządku scenariusza. Wiele się od tamtych czasów zmieniło. Moda przyszła do nas z amerykańskich programów. Prowadzący stali się gwiazdami, i to właśnie oni decydują o popularności programu a zaproszeni goście często tworzą tło czy też wypełniają program, gdyż na pierwszym planie zwykle występuje prowadzący. W jednym z programów publicystycznych poczesną rolę odgrywa Tomasz Lis, nie ważne kogo zaprosi, wiadomo natomiast, iż sam będzie stawiał dociekliwe pytania, oddawał cięte riposty i tak dalej. Programami typu rozrywkowego, są tak zwane show, w których prowadzący zawładnęli całą przestrzenią programu. Media lubią kreować takich ludzi, bo są to bardzo wyraziste postacie, które decydują też o popularność ci danej stacji. Programami typu „ciekawe co prowadzący zrobić dziś ze swoimi gośćmi?” to Kuba Wojewódzki, Szymon Majewski Show. Takich showmanem bywa też Wojciech Cejrowski. Jeśli porównamy dawne media i tamtejsze programy oparte na zapraszaniu gości zobaczymy jak odwróciły się proporcje, co zeszło z pierwszego planu w tego typu produkcjach a co jest ważne. Czy ktoś chciałby teraz oglądać program Wieczór z Wampirem Wojciecha Jagielskiego? Grzeczny prowadzący czasem sprawiał wrażenie jakby bał się wychylić zza pleców swojego gościa. Jak widzimy media rozrywkowe ale tez te publicystyczne zmieniły swoje oblicze.


Wiele osób narzeka, że telewizja w swojej ramówce nie przedstawia nic co warto by zobaczyć. To bardzo powszechne mniemanie. Im więcej stacji telewizyjnych, tym mniej nam się podoba, tym bardziej nie wiemy co oglądać. Media głównie nastawione są na rozrywkę, co jest logiczne raczej. Wiele osób, kiedy przyjdzie z pracy czy szkoły, chciałoby obejrzeć coś lekkiego, wesołego. Media dobrze o tym wiedzą, dlatego telewizja, radio i Internet lubią serwować nam rozrywkę. Czasem zarzuca się, iż telewizja publiczna, jako główne media, przedstawia nam za mało nauki, programów merytorycznie dobrych, wartościowych a za dużo karmi nas słabą rozrywką. Niedawno mieliśmy przesyt reality show, teraz mamy przesyt programów, gdzie znani ludzie tańczą, śpiewają, odgadują, robią różne przedziwne rzeczy. Z początku to bawi, ale takie media szybko czeka przesyt. Ileż to można oglądać? Zaczynają krzywić się widzowie. Tak samo jest z Internetem. Nowoczesne media też dotknęła ta sprawa. Bardzo popularne były do niedawna portale, gdzie można było nawiązać kontakty lub przeczytać plotki z życia gwiazd cieszyły się bardzo dużą popularnością, teraz te media notują spadek zainteresowania. Brzydko mówiąc, chyba się przejadło użytkownikom. Wielu z nich czeka na wartościowe programy, wartościowy kontent stron internetowych, tak by media mogły nie tylko bawić ale też i uczyć. Swoją drogą dużo też jest wiadomości, informacji i reklamy. Tu też mamy przesyt. Wolelibyśmy więcej programów edukacyjnych.

POLECAMY: