Wielu aktorów i aktorek, którzy ukończyli prawdziwe szkoły aktorskie przeraża jeden fakt. W teatrze nie da się zarobić na godziwe życie, utrzymanie rodziny i tak dalej. Dlatego bardzo utalentowani ludzie, biorą też udział w różnego rodzaju płytkich serialach. Media kreują ich na gwiazdy, ale dla nich nie jest to wcale takie pocieszające. Owszem, jest to zastrzyk gotówki, gdyż wcielając się w jakąś serialową role, aktorzy i aktorki zarabiają nieporównywalnie więcej niż w teatrze. Media lubią młode gwiazdy, i właśnie absolwentów szkół teatralnych chętnie zatrudniają do ról w serialach, do odgrywania roli w cyklicznych programach rozrywkowych. Oczywiście nic na siłę, ale przecież pokusa zdobycia w szybki sposób dobrych pieniędzy jest duża i mało kto z tego rezygnuje. Najmniej pocieszające jest to, że można być niedocenionym aktorem grając genialne role teatralne w wybitnych sztukach, a po pojawianiu się w byle dwóch odcinkach popularnego serialu, natychmiast przez wszystkie media nazywane są wielkimi gwiazdami i wspaniałymi aktorami. Jest to poniekąd bardzo krzywdzące, jednak aktorzy zdając sobie z tego sprawę nie mówią o tym głośno. Taki znak czasów, taka rola, jaką mają do spełnienia media. Poniekąd jest to reklama dla młodych ludzi, młodych aktorów, którzy chcą być zauważeni przez większe grono widowni, i być może za tym pośrednictwem pójdą też do teatru zobaczyć sztukę z tym czy innym aktorem czy aktorką. Aktorzy mawiają, że media, czyli głównie telewizja i serial to coś zupełnie innego niż granie w teatrze.
Wiele osób narzeka, że telewizja w swojej ramówce nie przedstawia nic co warto by zobaczyć. To bardzo powszechne mniemanie. Im więcej stacji telewizyjnych, tym mniej nam się podoba, tym bardziej nie wiemy co oglądać. Media głównie nastawione są na rozrywkę, co jest logiczne raczej. Wiele osób, kiedy przyjdzie z pracy czy szkoły, chciałoby obejrzeć coś lekkiego, wesołego. Media dobrze o tym wiedzą, dlatego telewizja, radio i Internet lubią serwować nam rozrywkę. Czasem zarzuca się, iż telewizja publiczna, jako główne media, przedstawia nam za mało nauki, programów merytorycznie dobrych, wartościowych a za dużo karmi nas słabą rozrywką. Niedawno mieliśmy przesyt reality show, teraz mamy przesyt programów, gdzie znani ludzie tańczą, śpiewają, odgadują, robią różne przedziwne rzeczy. Z początku to bawi, ale takie media szybko czeka przesyt. Ileż to można oglądać? Zaczynają krzywić się widzowie. Tak samo jest z Internetem. Nowoczesne media też dotknęła ta sprawa. Bardzo popularne były do niedawna portale, gdzie można było nawiązać kontakty lub przeczytać plotki z życia gwiazd cieszyły się bardzo dużą popularnością, teraz te media notują spadek zainteresowania. Brzydko mówiąc, chyba się przejadło użytkownikom. Wielu z nich czeka na wartościowe programy, wartościowy kontent stron internetowych, tak by media mogły nie tylko bawić ale też i uczyć. Swoją drogą dużo też jest wiadomości, informacji i reklamy. Tu też mamy przesyt. Wolelibyśmy więcej programów edukacyjnych.
POLECAMY:
Wielokrotnie powtarzano w gazetach, że świadectwo energetyczne Lublin wystawia tak, jak trzeba.